Zapisz swoję ulubione piosenki Hurtu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wokół dziwne zagrożenia 

Partie, grupy, oblężenia,
AIDS , choroby, koalicje,
A ostatnio inkwizycje

I powstaje tu pytanie:
Czemu oni biją pianę?

Kanał lewy, kanał prawy

Jestem wielkim jasnowidzem
Gdy tak patrzę, nic nie widzę
Na lewicy dupy dają
Na prawicy w mordę walą

I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?

Kanał lewy, kanał prawy

Gdy tak sobie kontempluję
Wszystkie myśli mi wirują
Tu jest wolność, tam jest siła
Wszystko to jest jedna kiła

I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?

Kanał lewy, kanał prawy


ZMIENIA SIĘ WSZYSTKO WOKÓŁ NAS

ZMIENIASZ SIĘ TY I ZMIENIAM SIĘ JA
NOWE TECHNOLOGIE POZNAWANIA ŚWIATA
NOWE IDEE CODZIEŃ NOWA DATA
UKRAIŃSCY PROROCY STAJĄ PRZED SĄDEM
ROLNICY MIAST ZBOŻA UPRAWIAJĄ BOMBY
WSTRĘTNA BERECIARA W TRAMWAJU NA MNIE SZCZEKA
CI CO SIĘ ZGUBILI KRZYCZĄ EUREKA

ZMIENIA SIĘ WSZYSTKO WOKÓŁ NAS
ZMIENIASZ SIĘ TY I ZMIENIAM SIĘ JA
W IMIĘ NIŻSZYCH RACJI NA DOBRE SIĘ ZMIENIAMY
W IMIĘ WYŻSZYCH RACJI W BIZNES Z MORDERCANI
ROZGLĄDAM SIĘ DO OKOŁA, ROZGLADAM SIĘ DO OKOŁA
I NIE WIEM CZY TO PRAWDA CZY WIZJA CHRA
CZY BIEL MOŻE BYĆ JESZCZE BARDZIEJ BIAŁA?
A MOŻE JEST TO WSZYSTKO ZWYKŁA CHAŁA?

ZMIENIA SIĘ WSZYSTKO WOKÓŁ NAS
ZMIENIASZ SIĘ TY I ZMIENIAM SIĘ JA
1,2,3,4,5,6,7,8
MÓWIĘ TO TU TUŻ PRZED TWOIM NOSEM
NIE JESTEM KAZNODZIEJĄ NIE UZNAJĘ PANÓW
NIE WIERZĘ W TEORIĘ SPECÓW OD REKLAMY
CHCĘ BYĆ ZAWSZE SOBĄ BO TAK JEST NAJLEPIEJ
CHCĘ MIEC TRZECIE OKO BY WIDZIEĆ...

REF.
MECHANICZNE SCHODY JADĄ W GÓRĘ
A JA STOJĘ W MIEJSCU I NIC NIE CZUJĘ


Ciebie poznałem na czacie 

Z tobą ircowałem
Z tobą chciałem pojechać
Stopem na koniec świata
Ciebie nie zdążyłem spytać
Zawiodłem, rozczarowałem
On dał mi nadzieję
Was nigdy nie poznałem

Ref:
Wszyscy pójdziemy do nieba
Wszyscy pójdziemy do piekła
Przeszłość kończy się teraz
A przyszłość zaczyna się teraz

Ty dałaś mi rozkosz
Ty mnie rozumiałaś
Ciebie zraniłem
O tak wiele nie spytałem
Z tobą paliłem jointy
Ciebie zawsze trochę się bałem
Z tobą wagarowałem
Ciebie nigdy nie kochałem