Moja skóra mnie ogranicza
Moja głowa granice mi wytycza
Moja ręka wskazuje na podłogę
Moja noga podkłada mi nogę
Moja pensja na nic mi nie wystarcza
Moja dziewczyna stresów mi dostarcza
Moja kuchenka wszystko mi przypala
Moje lenistwo życie mi rozwala
Moja rodzina energię mi odbiera
Mój kolega uwielbia Lucyfera
Moje miasto wygląda tak jak wioska
Na ścianie w spożywczym wisi Matka Boska
Wokół dziwne zagrożenia
Partie, grupy, oblężenia,
AIDS , choroby, koalicje,
A ostatnio inkwizycje
I powstaje tu pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Jestem wielkim jasnowidzem
Gdy tak patrzę, nic nie widzę
Na lewicy dupy dają
Na prawicy w mordę walą
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Gdy tak sobie kontempluję
Wszystkie myśli mi wirują
Tu jest wolność, tam jest siła
Wszystko to jest jedna kiła
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
STARE HASŁA WYPŁOWIAŁY,
NOWE ZMYSŁY POSTRADAŁY
KTOŚ TAM KRZYCZY, WOLNIEJ, PRĘDZEJ
KTOŚ MI MÓWI NIE JEDZ MIĘSA
I STUDĘCI I MAKLERZY,
KAŻDY Z NICH GDZIEŚ WYŻEJ MIERZY
CHCĄ MIEĆ WŁADZĘ, SAMOCHODY
SEXRETARKI I HOT-DOGI
REF.
ALE ZA TO MAMY HITY
HITY,HITY Z SATELITY
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZNIEWAŁA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
OGRANICZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I OTACZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZABIJA MNIE