Moja skóra mnie ogranicza 

Moja głowa granice mi wytycza
Moja ręka wskazuje na podłogę
Moja noga podkłada mi nogę

Moja pensja na nic mi nie wystarcza
Moja dziewczyna stresów mi dostarcza
Moja kuchenka wszystko mi przypala
Moje lenistwo życie mi rozwala

Moja rodzina energię mi odbiera
Mój kolega uwielbia Lucyfera
Moje miasto wygląda tak jak wioska
Na ścianie w spożywczym wisi Matka Boska


To nie jest program "Od przedszkola do Opola" 

To nie jest tok, ani reality show
To są Nasze sekundy, godziny
Przegrywam Ja, przegrywasz też i Ty
Dlaczego nie chcesz Mnie zrozumieć
Zamieniasz rozmowe w przedwyborczy wiec
Dlaczego nie chcesz Mnie posłuchać
Zamieniasz "tak" na bezmyślne "nie"

Każdy ma pesel, każdy ma nip
Każdy ma pieskie i dobre dni
Każdy chce kochać, chce być kochanym
Każdy jest dzieckiem i Ja i Ty/i duży i mały

Coś się kończy, coś się zaczyna
Każdy nie fart i każdy fart
Każdy dobry i każdy zły sen
Każda choroba, system i śmierć
Coś się kończy, coś się zaczyna
Każdy dzień i każda noc
Każda nie (?) i każda przyjemność
Każda rozłąka, niepewność i ból

Każdy ma pesel, każdy ma nip
Każdy ma pieskie i dobre dni
Każdy chce kochać, chce być kochanym
Każdy jest dzieckiem i Ja i Ty/i duży i mały