Mowia mi, ze tylko kasa
prestiz, pozycja, moda i placa
Mowia mi, to nie sa czasy
na ksiazki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Ze musze wyrobic jak pieski norme
placisz zbawienie, placisz komorne
Opuscic siebie, opuscic ciebie,
ze inaczej chyba jest tylko w niebie
Ja wstawiam stare numery
milosc i prawda to nie sa hamburgery
Ja wstawiam stare numery
otwarta glowe, usmiech szczery
Mowia mi, nie warto jest kochac
dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestowac
Mowia mi, nie liczy sie nic
czego nie da sie kupic, czego nie da sie zbyc
Powiedz mi jak sie w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz
Jak czesto robisz dobrze jak czesto robisz zle
Jak czesto mowisz tak, jak czesto mowisz nie
Moja skóra mnie ogranicza
Moja głowa granice mi wytycza
Moja ręka wskazuje na podłogę
Moja noga podkłada mi nogę
Moja pensja na nic mi nie wystarcza
Moja dziewczyna stresów mi dostarcza
Moja kuchenka wszystko mi przypala
Moje lenistwo życie mi rozwala
Moja rodzina energię mi odbiera
Mój kolega uwielbia Lucyfera
Moje miasto wygląda tak jak wioska
Na ścianie w spożywczym wisi Matka Boska
Po 40stce nie ma życia
Tak wynika dziś z obliczeń
Coraz dłuższa lista skrótów
Zamieniamy się w komputer
SLD, KGB, CIA, EWG,
DNA, VHS, IBM, CNN
Jeszcze lepiej i skuteczniej
Maksymalnie i dokładnie
Wszyscy gonią wszyscy pędzą
Zamieniamy się w narzędzia
SLD, KGB, CIA, EWG,
DNA, VHS, IBM, CNN
Można wygrać 3 miliardy
Poznać czary tarot karty
Łatwo zostać też ostatnio
Czyimś bliźnim lub podatkiem
SLD, KGB, CIA, EWG,
DNA, VHS, IBM, CNN