Mowia mi, ze tylko kasa

prestiz, pozycja, moda i placa
Mowia mi, to nie sa czasy
na ksiazki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Ze musze wyrobic jak pieski norme
placisz zbawienie, placisz komorne
Opuscic siebie, opuscic ciebie,
ze inaczej chyba jest tylko w niebie

Ja wstawiam stare numery
milosc i prawda to nie sa hamburgery
Ja wstawiam stare numery
otwarta glowe, usmiech szczery

Mowia mi, nie warto jest kochac
dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestowac
Mowia mi, nie liczy sie nic
czego nie da sie kupic, czego nie da sie zbyc
Powiedz mi jak sie w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz
Jak czesto robisz dobrze jak czesto robisz zle
Jak czesto mowisz tak, jak czesto mowisz nie



To co widzą jest niewidzialne 

To o czym marzą bardziej niż marne
To co ich bawi to nagie dziwki
Czy czegoś pragną ? tak pełnej miski !!!

REF:
Pragnienie, pragnienie, pragnienie milionów

To o czym mówią jest oczywiste
To czego pragną małe i śliskie
To co jedzą to olej i frytki
To co kochają: salceson i bitki

To co planują jest przewidywalne
To czego nie chcą programowalne
To co słyszą to szumy i gwizdki
Czy czegoś pragną tak pełnej miski

Miliardy złotych!!! Miliony puszek !!!