Mowia mi, ze tylko kasa

prestiz, pozycja, moda i placa
Mowia mi, to nie sa czasy
na ksiazki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Ze musze wyrobic jak pieski norme
placisz zbawienie, placisz komorne
Opuscic siebie, opuscic ciebie,
ze inaczej chyba jest tylko w niebie

Ja wstawiam stare numery
milosc i prawda to nie sa hamburgery
Ja wstawiam stare numery
otwarta glowe, usmiech szczery

Mowia mi, nie warto jest kochac
dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestowac
Mowia mi, nie liczy sie nic
czego nie da sie kupic, czego nie da sie zbyc
Powiedz mi jak sie w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz
Jak czesto robisz dobrze jak czesto robisz zle
Jak czesto mowisz tak, jak czesto mowisz nie



To nie jest program "Od przedszkola do Opola" 

To nie jest tok, ani reality show
To są Nasze sekundy, godziny
Przegrywam Ja, przegrywasz też i Ty
Dlaczego nie chcesz Mnie zrozumieć
Zamieniasz rozmowe w przedwyborczy wiec
Dlaczego nie chcesz Mnie posłuchać
Zamieniasz "tak" na bezmyślne "nie"

Każdy ma pesel, każdy ma nip
Każdy ma pieskie i dobre dni
Każdy chce kochać, chce być kochanym
Każdy jest dzieckiem i Ja i Ty/i duży i mały

Coś się kończy, coś się zaczyna
Każdy nie fart i każdy fart
Każdy dobry i każdy zły sen
Każda choroba, system i śmierć
Coś się kończy, coś się zaczyna
Każdy dzień i każda noc
Każda nie (?) i każda przyjemność
Każda rozłąka, niepewność i ból

Każdy ma pesel, każdy ma nip
Każdy ma pieskie i dobre dni
Każdy chce kochać, chce być kochanym
Każdy jest dzieckiem i Ja i Ty/i duży i mały