Mowia mi, ze tylko kasa

prestiz, pozycja, moda i placa
Mowia mi, to nie sa czasy
na ksiazki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Ze musze wyrobic jak pieski norme
placisz zbawienie, placisz komorne
Opuscic siebie, opuscic ciebie,
ze inaczej chyba jest tylko w niebie

Ja wstawiam stare numery
milosc i prawda to nie sa hamburgery
Ja wstawiam stare numery
otwarta glowe, usmiech szczery

Mowia mi, nie warto jest kochac
dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestowac
Mowia mi, nie liczy sie nic
czego nie da sie kupic, czego nie da sie zbyc
Powiedz mi jak sie w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz
Jak czesto robisz dobrze jak czesto robisz zle
Jak czesto mowisz tak, jak czesto mowisz nie



Szukam wśród wiadomości 

Szukam w reklamach
W urzędach bezrobotnych
Szukam w Chile w Czadzie w Ghanie
Szukam Cię w cyfrowy dzień
Szukam w magnetycznej nocy
Szukam w mieście i szukam w sieci

Ref: Na dworcu PKP, na płytach DVD
Na dysku C i D, jak K+M+B
W oczach sklonowanych owiec
W oczach porzuconego psa
W kodzie DNA
W THC i USA

Na południu i północy
Na wschodzie i zachodzie
Szukam Cię w wiosennym deszczu
Szukam w jesiennym chłodzie
Szukam o godzinie zero
Szukam o godzinie "W"
Szukać będę tam
I szukać będę tu