Mowia mi, ze tylko kasa

prestiz, pozycja, moda i placa
Mowia mi, to nie sa czasy
na ksiazki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Ze musze wyrobic jak pieski norme
placisz zbawienie, placisz komorne
Opuscic siebie, opuscic ciebie,
ze inaczej chyba jest tylko w niebie

Ja wstawiam stare numery
milosc i prawda to nie sa hamburgery
Ja wstawiam stare numery
otwarta glowe, usmiech szczery

Mowia mi, nie warto jest kochac
dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestowac
Mowia mi, nie liczy sie nic
czego nie da sie kupic, czego nie da sie zbyc
Powiedz mi jak sie w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz
Jak czesto robisz dobrze jak czesto robisz zle
Jak czesto mowisz tak, jak czesto mowisz nie



Ja chyba niepowinienem o tym mówić 

Ale bardzo mi ciężko
NAprawdę
Kiedy byłem małym chłopcem
Biła mnie mamusia
Kiedy byłem małym chłopcem
Nie miałem nawet misia
Kiedy byłem małym chłopcem
Całe dni płakałem
Kiedy byłem małym chłopcem
Bałem się i bałem
Gwałcił mnie też wujek i gwałciła ciocia
Gwałcił mnie też wujek i gwałciła ciocia
Gwałcił
Wujek
Gwałciła
Ciocia
Płakałem
Płakałem
Gwałcił
Wujek
Gwałciła
Ciocia, ciocia