Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś nogę, sprzedałeś rękę
Sprzedajesz co dzień swoje marzenia
Sprzedajesz życie swe za jedzenie
Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś głowę, sprzedałeś nerkę
Sprzedajesz co dzień swoje pragnienia
Sprzedajesz życie swe za jedzenie
Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś uśmiech, sprzedałeś mękę
Sprzedajesz co dzień swoje istnienie
Sprzedajesz życie swe za jedzenie
Moja skóra mnie ogranicza
Moja głowa granice mi wytycza
Moja ręka wskazuje na podłogę
Moja noga podkłada mi nogę
Moja pensja na nic mi nie wystarcza
Moja dziewczyna stresów mi dostarcza
Moja kuchenka wszystko mi przypala
Moje lenistwo życie mi rozwala
Moja rodzina energię mi odbiera
Mój kolega uwielbia Lucyfera
Moje miasto wygląda tak jak wioska
Na ścianie w spożywczym wisi Matka Boska
APARATEM ZORKA 5
ZROBIŁEM KILKA ZDJĘĆ
CZTERY KOLOROWE
CZTERY CZARNOBIAŁE
DWA BYŁY NIEBIESKIE
A JEDNO JAKIEŚ BIAŁE
ref.: NA JEDNYM BYŁEM JA
NA DRUGIM ZAŚ BYŁ JAH
FOTOGRAFOWAŁEM DZIEWCZYNKĘ BARDZO MAŁĄ
MIAŁA ŁADNE BUTKI
KOKARDĘ, TRZY PODBRÓDKI
NOSIŁA JE NA TACY
I W OGÓLE BYŁA CACY