NIE MAM MATURY, NIE MAM PIENIĘDZY
LATA MIJAJĄ, JA ŻYJĘ W NĘDZY
MOŻE IŚĆ DO PRACY? CHYBA ZWARIOWAŁEŚ !
MOŻE ZOSTAĆ PANKIEM? ALBO RASTAMANEM!
MOŻE ZOSTAĆ STRÓŻEM? NIE TO NIELOGICZNE
MUSIAŁBYM ZNÓW JADAĆ SERKI DIETETYCZNE
SERKI DIETETYCZNE? SERKI DIETETYCZNE!
NIE MAM ŻONY I NIE MAM MELDUNKU
NIE MOGĘ ZAPŁACIĆ ŻADNYCH RACHUNKÓW
MOŻE ZROBIĆ WŁAMY? WŁAMY NA STRAGANY!
ZOSTAĆ POLITYKIEM? NIE, ICH OLEWAMY!
MOŻE ZOSTAĆ ŚWIREM? NIE TO NIELOGICZNE!
MUSIAŁBYM ODWIEDZAĆ KLINIKI PSYCHIATRYCZNE
KLINIKI PSYCHIATRYCZNE? SERKI DIETETYCZNE!
SERKI DIETETYCZNE? KLINIKI PSYCHIATRYCZNE!
Kiedy Cię widzę czas się zmienia z zimowego na letni
Dzień jest dłuższy a debed na koncie mojej samotności mniejszy
Nic nie jest krzywe wszystko jest proste kiedy jesteś obok mnie
Dla Ciebie zrobię 5 pąpek
Nie pujdę do pracy za psie pieniądze
(REFREN:
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Jednoczy się czas i miejsce
Przeznaczenie nasze serca
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Chcę Ci podarować słońcę każdego dnia nowy początek)
Kiedy nie wiem gdzie jesteś
Ciągle nie wiem gdzie jesteś
Nie mogę jeść, nie mogę spać
Jest mi bardzo bardzo żle
Dzięki Tobie nie jestem jeszcze pyłem
Dzięki Tobie istnieje świat
Dalej textu nie ma ale będzie
Będzie napewno tak
(REFREN:
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Jednoczy się czas i miejsce
Przeznaczenie nasze serca
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Chcę Ci podarować słońcę każdego dnia nowy początek)
(REFREN:
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Jednoczy się czas i miejsce
Przeznaczenie nasze serca
Nastrojony na miłość
Jestem otwarty na kosmos
Chcę Ci podarować słońcę każdego dnia nowy początek)
Uwielbiam z toba spacerować i wciąż na nowo odkrywać Wrocław
Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś nogę, sprzedałeś rękę
Sprzedajesz co dzień swoje marzenia
Sprzedajesz życie swe za jedzenie
Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś głowę, sprzedałeś nerkę
Sprzedajesz co dzień swoje pragnienia
Sprzedajesz życie swe za jedzenie
Sprzedajesz siebie, siebie codziennie
Sprzedałeś uśmiech, sprzedałeś mękę
Sprzedajesz co dzień swoje istnienie
Sprzedajesz życie swe za jedzenie