Jest bardzo zimno, pada deszcz
Wspinasz się w górę, spadasz w dół
Ucieka czas z tobą ode mnie
Jesteś z nią a ona z kimś innym
Na ulice nocą wychodzisz całkiem sam
Jest bardzo późno, wieje zimny wiatr
Jest ci obojętne w którą pójdziesz stronę
Czy godłem jest bocian, czy orzeł w koronie
Ostatnia chwila, zamknięty rozdział
Ostatni tramwaj, fatalny odjazd
To już wakacje, ty wstajesz o piątej
Chciałbyś pamiętać, chciałbyś zapomnieć
Boli cię brzuch, pęka ci serce
Masz dużo mniej, masz dużo więcej
Nie wiesz gdzie jesteś, nie jesteś pewny
Kończy się dzień, nadchodzi ciemność
Ref.
Zobacz sam jaka ona jest sama
Zobacz sama jaki on jest sam
Zobacz sam jaki jesteś sam
Zobacz sama jaka jesteś sama
Wokół dziwne zagrożenia
Partie, grupy, oblężenia,
AIDS , choroby, koalicje,
A ostatnio inkwizycje
I powstaje tu pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Jestem wielkim jasnowidzem
Gdy tak patrzę, nic nie widzę
Na lewicy dupy dają
Na prawicy w mordę walą
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Gdy tak sobie kontempluję
Wszystkie myśli mi wirują
Tu jest wolność, tam jest siła
Wszystko to jest jedna kiła
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
STARE HASŁA WYPŁOWIAŁY,
NOWE ZMYSŁY POSTRADAŁY
KTOŚ TAM KRZYCZY, WOLNIEJ, PRĘDZEJ
KTOŚ MI MÓWI NIE JEDZ MIĘSA
I STUDĘCI I MAKLERZY,
KAŻDY Z NICH GDZIEŚ WYŻEJ MIERZY
CHCĄ MIEĆ WŁADZĘ, SAMOCHODY
SEXRETARKI I HOT-DOGI
REF.
ALE ZA TO MAMY HITY
HITY,HITY Z SATELITY
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZNIEWAŁA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
OGRANICZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I OTACZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZABIJA MNIE