Jest bardzo zimno, pada deszcz
Wspinasz się w górę, spadasz w dół
Ucieka czas z tobą ode mnie
Jesteś z nią a ona z kimś innym
Na ulice nocą wychodzisz całkiem sam
Jest bardzo późno, wieje zimny wiatr
Jest ci obojętne w którą pójdziesz stronę
Czy godłem jest bocian, czy orzeł w koronie
Ostatnia chwila, zamknięty rozdział
Ostatni tramwaj, fatalny odjazd
To już wakacje, ty wstajesz o piątej
Chciałbyś pamiętać, chciałbyś zapomnieć
Boli cię brzuch, pęka ci serce
Masz dużo mniej, masz dużo więcej
Nie wiesz gdzie jesteś, nie jesteś pewny
Kończy się dzień, nadchodzi ciemność
Ref.
Zobacz sam jaka ona jest sama
Zobacz sama jaki on jest sam
Zobacz sam jaki jesteś sam
Zobacz sama jaka jesteś sama
Szukam wśród wiadomości
Szukam w reklamach
W urzędach bezrobotnych
Szukam w Chile w Czadzie w Ghanie
Szukam Cię w cyfrowy dzień
Szukam w magnetycznej nocy
Szukam w mieście i szukam w sieci
Ref: Na dworcu PKP, na płytach DVD
Na dysku C i D, jak K+M+B
W oczach sklonowanych owiec
W oczach porzuconego psa
W kodzie DNA
W THC i USA
Na południu i północy
Na wschodzie i zachodzie
Szukam Cię w wiosennym deszczu
Szukam w jesiennym chłodzie
Szukam o godzinie zero
Szukam o godzinie "W"
Szukać będę tam
I szukać będę tu
Są chwile gdy nie rozmawiamy
Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja
Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie
Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat