Biegiem przez parki

i biegiem przez ulice
biegiem do banku
zmienić centa w życie

Biegiem ze szkoły
i biegiem dzielnicami
biegiem do biur
zapchanych papierami

Na skos
Na wspak
Do przodu

Biegiem kodowanym
i biegiem szyfrowanym
i biegiem poddźwiękowym
turbo-atomowym

Biegiem przez głowę
przez potylicę
przez twoje myśli
i twoją tętnice

Biegiem zaułkami
i biegiem szczelinami
biegiem przez morza
przez oceany

Biegiem strychami
i biegiem kanałami
biegiem do przodu
biegiem razem z nami



Są chwile gdy nie rozmawiamy 

Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja

Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie

Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat