Szukam wśród wiadomości
Szukam w reklamach
W urzędach bezrobotnych
Szukam w Chile w Czadzie w Ghanie
Szukam Cię w cyfrowy dzień
Szukam w magnetycznej nocy
Szukam w mieście i szukam w sieci
Ref: Na dworcu PKP, na płytach DVD
Na dysku C i D, jak K+M+B
W oczach sklonowanych owiec
W oczach porzuconego psa
W kodzie DNA
W THC i USA
Na południu i północy
Na wschodzie i zachodzie
Szukam Cię w wiosennym deszczu
Szukam w jesiennym chłodzie
Szukam o godzinie zero
Szukam o godzinie "W"
Szukać będę tam
I szukać będę tu
Wokół dziwne zagrożenia
Partie, grupy, oblężenia,
AIDS , choroby, koalicje,
A ostatnio inkwizycje
I powstaje tu pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Jestem wielkim jasnowidzem
Gdy tak patrzę, nic nie widzę
Na lewicy dupy dają
Na prawicy w mordę walą
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Gdy tak sobie kontempluję
Wszystkie myśli mi wirują
Tu jest wolność, tam jest siła
Wszystko to jest jedna kiła
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Ciebie poznałem na czacie
Z tobą ircowałem
Z tobą chciałem pojechać
Stopem na koniec świata
Ciebie nie zdążyłem spytać
Zawiodłem, rozczarowałem
On dał mi nadzieję
Was nigdy nie poznałem
Ref:
Wszyscy pójdziemy do nieba
Wszyscy pójdziemy do piekła
Przeszłość kończy się teraz
A przyszłość zaczyna się teraz
Ty dałaś mi rozkosz
Ty mnie rozumiałaś
Ciebie zraniłem
O tak wiele nie spytałem
Z tobą paliłem jointy
Ciebie zawsze trochę się bałem
Z tobą wagarowałem
Ciebie nigdy nie kochałem