Nie wierzę w to, że początek się kończy 

Nie wierzę, że śmierć nas rozłączy
Nie wierzę, że wypada i należy
Nie wierzę tym którzy zawsze lepiej wiedzą
Nie wierzę w przemoc, w lewicę i prawicę,
Że wszystko da się określić i policzyć
Nie znoszę fałszu mody i dogmatów
Sztucznych ludzi i sztucznych kwiatów

Ref.
Ja nie wierzę w żadne czary mary

Nie wierzę w to, że z prochu powstałem
Nie wierzę, że w proch się obrócę
Nie wierzę, że warto być posłusznym
Nie wierzę, w lepszych i nie wierzę w gorszych
Nie lubię spamu, dialerów i kanarów
Pustych frazesów, fałszywej prohibicji
Nie wierzę w partie, instytucje, subkultury
Władzę dla władzy i inne bzdury
Czaisz, kąsasz, jarzysz, kminisz
Kumasz, kleisz, obczajasz, trybisz


To co widzą jest niewidzialne 

To o czym marzą bardziej niż marne
To co ich bawi to nagie dziwki
Czy czegoś pragną ? tak pełnej miski !!!

REF:
Pragnienie, pragnienie, pragnienie milionów

To o czym mówią jest oczywiste
To czego pragną małe i śliskie
To co jedzą to olej i frytki
To co kochają: salceson i bitki

To co planują jest przewidywalne
To czego nie chcą programowalne
To co słyszą to szumy i gwizdki
Czy czegoś pragną tak pełnej miski

Miliardy złotych!!! Miliony puszek !!!