Są chwile gdy nie rozmawiamy
Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja
Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie
Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat
Wokół dziwne zagrożenia
Partie, grupy, oblężenia,
AIDS , choroby, koalicje,
A ostatnio inkwizycje
I powstaje tu pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Jestem wielkim jasnowidzem
Gdy tak patrzę, nic nie widzę
Na lewicy dupy dają
Na prawicy w mordę walą
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
Gdy tak sobie kontempluję
Wszystkie myśli mi wirują
Tu jest wolność, tam jest siła
Wszystko to jest jedna kiła
I powstaje znów pytanie:
Czemu oni biją pianę?
Kanał lewy, kanał prawy
STARE HASŁA WYPŁOWIAŁY,
NOWE ZMYSŁY POSTRADAŁY
KTOŚ TAM KRZYCZY, WOLNIEJ, PRĘDZEJ
KTOŚ MI MÓWI NIE JEDZ MIĘSA
I STUDĘCI I MAKLERZY,
KAŻDY Z NICH GDZIEŚ WYŻEJ MIERZY
CHCĄ MIEĆ WŁADZĘ, SAMOCHODY
SEXRETARKI I HOT-DOGI
REF.
ALE ZA TO MAMY HITY
HITY,HITY Z SATELITY
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZNIEWAŁA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
OGRANICZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I OTACZA MNIE
A SYSTEM JEST WKOŁO
I ZABIJA MNIE