Są chwile gdy nie rozmawiamy 

Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja

Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie

Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat


APARATEM ZORKA 5 

ZROBIŁEM KILKA ZDJĘĆ
CZTERY KOLOROWE
CZTERY CZARNOBIAŁE
DWA BYŁY NIEBIESKIE
A JEDNO JAKIEŚ BIAŁE

ref.: NA JEDNYM BYŁEM JA
NA DRUGIM ZAŚ BYŁ JAH

FOTOGRAFOWAŁEM DZIEWCZYNKĘ BARDZO MAŁĄ
MIAŁA ŁADNE BUTKI
KOKARDĘ, TRZY PODBRÓDKI
NOSIŁA JE NA TACY
I W OGÓLE BYŁA CACY