Są chwile gdy nie rozmawiamy 

Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja

Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie

Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat


Oto wyświetlił się nowy dzień 

Dla jednych dobry dla innych nie
Tak jest już od nie wiem kiedy,
Że jedni żyją biednie nie czując biedy
Inni mają wszystko a nie mają nic
Tak jest i było i będzie
Odkąd żyje życie - dotąd będzie żyć
Zmienia się wszystko- nie zmienia się nic

Oto wyświetlił się nowy dzień
Podciętych skrzydeł, złamanych serc
Szczerbatych uśmiechów i jałowych min
Zwęglonych marzeń, zamkniętych chwil
Oto wyświetlił się nowy dzień
Pełen uśmiechu, otwartych drzwi
Bez zbędnych spacji, bez oni my
Choć ja to ja a ty to ty

Ref.
Pogoda dla bogaczy
Starych młodych ładnych i brzydkich
Pogoda dla bogaczy
Biednych bogatych wysokich i niskich
Pogoda dla bogaczy
Samotnych chorych dalekich i bliskich
Pogoda dla bogaczy
Żółtych białych czarnych dla wszystkich