Są chwile gdy nie rozmawiamy 

Mijamy się tylko monologami
Wcale się nie zgadzamy
Nie wiem czy w ogóle coś razem mamy
Codzienność zamienia się w czarną dziurę
Giną w niej szczęścia chwile
Ginie nasze życie, nasz czas
Tygodnie miesiące, ty i ja

Dzielą nas sterty brudnych naczyń
Kłamstwa strachem zamykające serce
codzienne kłótnie nie wiadomo o co
rachunki za wodę, za światło i za net
Czasem dzieli nas krok
Czasem dzieli nas otchłań
Zamknięci w sobie
Stoimy przy otwartym oknie

Ref:
U progu kolejnego grzechu
Na skrzyżowaniu naszych wad
Diabeł zyski mnoży i wciąga nas w swój świat


CHODZĘ SOBIE, MOJEGO MIASTA ULICAMI

CHODZĘ SOBIE, CAŁYMI DNIAMI
A WY TAK DZIWNIE SIĘ NA MNIE PATRZYCIE
TAK, JA WIEM CO O MNIE MYŚLICIE

CHODZĘ SOBIE, MOJEGO MIASTA ULICAMI
CHODZĘ SOBIE, CAŁYMI DNIAMI
A WY TAK DZIWNIE SIĘ NA MNIE PATRZYCIE
NIE, NIE, WCALE SIĘ NIE MYLICIE

REF.
JESTEM NIENORMALNY...